23 marca do przytuliska trafił skrajnie zaniedbany pies. Z oczu i uszu wisiały posklejane błotem dredy, całe ciało pokrywał jeden wielki filc, pod którym skóra była odparzona, poraniona wrastającymi w nią patykami i pełna kleszczy. Mopek nie umiał nawet chodzić, filce tak bardzo ograniczały mu możliwość ruchu, że nie potrafił przebierać łapkami. Przerośnięte pazury wykrzywiały łapki, a na żebrach po ogoleniu sierści widoczne są duże sińce. Dzięki uprzejmości salonu Psi Świat Mopek został natychmiast pozbawiony dredów i wykąpany. Od razu stał się około 3kg lżejszy- tyle ważyły obcięte filce… Dzięki wielkiemu serce pani Oli Mopek w tym samym dniu trafił do niej na DT- dziś już wiemy, że zostanie tam na zawsze <3